poniedziałek, 2 lipca 2012

Syndrom dnia trzeciego

Ja dziś tylko króciutko, wszystko u nas w porządeczku, większość dzieciaków dzis komunikowało się ze swoimi Rodzicami więc pewnie wszystko wiecie. Niektóre tak jak np Zuzia, Maciek, Damian, Konrad i Julka jakoś nie przejawia chęci dzwonienia do domu, co mnie bardzo cieszy :DDDD
Stoimy na pół dziko, a jutro obowiązkowo zmieniamy koszulki i spodenki, bo choć dzieci dzielą się na albo brudne albo niezadowolone (nasze mam nadzieje że tylko te pierwsze) to nadeszła taka chwila że trzeba je troszkę odświeżyć :)
Pozdrawiamy wszystkich fanów mojego bogusia :)

PS. JUTRO MOŻE BYĆ PROBLEM Z NAPISANIEM CZEGOKOLWIEK BO MAM MALUTKO BATERII ;)

9 komentarzy:

  1. Nic nie wiem, bo mój Antek nie komunikował się ze mną...

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy00:05:00

    Tak, dziś był kryzys.. Szczęśliwie dzień trzeci za nami razem ze swoim syndromem. Jutro będzie lepiej:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jutro nie będzie żadnych informacji o Was?! Protestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. No, jesteśmy zawiedzeni! To piraci nie wiedzą, co trzeba zrobić, gdy czegoś u nich brakuje - abordaż na sąsiednią krypę i jest szansa, że bateria się znajdzie :) !!! To piszę ja - Matka Opuszczona przez Niedzwoniące Dziecko Szarańczę ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochani, jak dobrze wiedzieć ,że nie jest się osamotnionym w nerwowym wyczekiwaniu na wpis na najbardziej w tej chwili poczytnym blogusiu w sieci.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja cierpliwie, młodsza siostra mniej cierpliwie:) czekamy na telefon od Macka.
    Ale fakt, że nie dzwoni cieszy mnie ogromnie :)
    Chyba im Hela dobrze z Tobą.
    Pozdrowienia dla całej załogi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piraci jak to piraci ukryli się w jakiejś zatoczce i przyczaili. Mam nadzieję, że wkrótce na horyzoncie łącza zobaczymy białe żagielki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Je też z niecierpliwością czekam na relacje z dnia czwartego i piątego.

    Pozdrowienia dla całego składu:)
    Beata mama Jakuba

    OdpowiedzUsuń